Zdobywanie Korony Gór Polski

Strona główna » Zdobywanie Korony Gór Polski

Ostatnio szukam sposobu na wyciągnięcie się z domu... Nie obchodzą mnie ekstremalne wyzwania, ale taka normalna aktywność. W mojej okolicy trwa mnóstwo remontów, przez co zrobiło się głośno. Wakacyjny relaks na tarasie odpada. Wpadłam więc na pomysł zdobycia Korony Gór Polski, choć mam pewne obawy, jeśli chodzi o Rysy, ze względu na mój lęk wysokości.

Rysy jednak pozostają na razie w odległych planach. Do zdobycia mam 28 szczytów, więc będę się martwić za 27 ;) A jeśli nawet okaże się, że się na nie nie wybiorę i nie zdobędę odznaki, to też płakać nie będę. Liczę, że dzięki uzupełnianiu książeczki KGP uda mi się zobaczyć wiele gór i wiele miejsc, w które normalnie bym nie dotarła.

Zamówiłam książeczkę z KGP. Dotarła. Zawsze mi się wydawało, że byłam dobra z geografii, ale ze wstydem przyznać muszę, że o wielu tych górach - pasmach, jak i szczytach, po prostu nie słyszałam. A jeśli słyszałam, to kompletnie wywiało mi ich nazwy z głowy. W dodatku wiele z nich nie jest jakoś bardzo daleko ode mnie. Da się tam pojechać na jednodniowe wycieczki. Trzeba tylko się ruszyć.

Wczoraj wieczorem siedziałam i szukałam informacji o najciekawszych szlakach, o tym gdzie podbić pieczątki i co jeszcze ciekawego można zobaczyć w okolicy. Na początek zacznę "z przytupem", bo wytypowałam sobie dwa szczyty do zdobycia w ciągu jednego dnia. A co, jak szaleć to szaleć ;) Są to Rudawiec i Kowadło - opis szlaku na nie znalazłam na tej stronie: https://www.z4polski.stron.net.pl/kowadlo-i-rudawiec-gory-zlote-i-bialskie/ Dobrze mi się to czytało, więc polecam :)

Mam nadzieję, że złapię bakcyla i chodzenie po górach w weekendy wejdzie mi w krew ;)